Będzie się działo
Znacie przykłady rzeczy czy zjawisk, o których każdy wie, ale o których nikt nie chce rozmawiać bądź też, do których po prostu nie chce się przyznać? W prywatnych wywiadach ogromna większość Polaków występujących w Tauron Basket Lidze potwierdza, że korzysta z pomocy nie tyle psychologów co… bioenergoterapeutów, nazywanych powszechnie „szamanami”. Przyznaje się, choć publicznego stanowiska nie wyprosisz od nich za nic. Czemu służą zatem te gierki? A no dlatego, gdyż w Polsce ciągle dominuje opinia, jakoby ludzie posiadający potajemne talenty byli pospolitymi szarlatanami chcącymi swych klientów najzwyczajniej w świecie orżnąć.
Inaczej sytuacja się ma w krajach afrykańskich. Tych, którzy pojawią się na zbliżających się mistrzostwach świata w RPA niech nie zdumieje na widowni widok faktycznych czarodziejów. Takich z krwi i kości, co to nie tylko hipopotamie kły będą mieli zawieszone na szyi, ale także zamalowane buzie, a nawet całe ciała. Futbol w Afryce bez szamanów będących na widowni, albo odprawiających modły czy też rzucających przekleństwa na drużynę oponenta to widok niespotykany. Reprezentacje krajów Czarnego Lądu zatrudniają profesjonalnych magów, aby ci pomogli ekipie zwyciężyć. Pobierają za to pieniądze, a swą pracę wykonują z należytą dokładnością oraz powagą. A zawodnicy nie tylko się ich słuchają, ale przede wszystkim dzięki nim czują się lepsi, zdolni do pokonania teoretycznie mocniejszego rywala. Niewinność wierzeń ludzi mniej ucywilizowanych krajów, od tych chociażby ze Starego Kontynentu, perfekcyjnie przekłada w swoich książkach Wojciech Cejrowski.
Jeśli wyruszasz zatem na MŚ przyłap na koronie stadionu lidera, tego który uderza w bęben lub inicjuje piosenki. Nie są to przywódcy polskich grup pseudokibicowskich, którzy przyśpiewkę składają z pięciu wyrazów, w tym trzech obraźliwych, a magowie, którzy w tej chwili miotają na boisko urok – dobry bądź też. I afrykańscy zawodnicy naprawdę w nie wierzą. Jeśli twoja ukochana ekipa straci brankę w ostatniej minucie spotkania, będziesz już wiedział co się stało.
naznaczone: kibic, mistrzostwa świata, piłka nożna